Dobra mina do złej gry konsul Doroty Barys
22 April 2008
Konsul generalna w Kurytybie Dorota Barys,
wysłana tam przez rząd PiS, by naprawić stosunki z urugwajskim
biznesmenem i sponsorem Radia Maryja Janem Kobylańskim, po wydanym
w grudniu ub. r. przez ministra Radosława Sikorskiego zakazie
kontaktu z Kobylańskim i jego polonijną organizacją - USOPAŁ, z
dnia na dzień musiała zerwać z osobami, których względy zaskarbiła
sobie na życzenie poprzedniego kierownictwa MSZ, pisze "Gazeta
Wyborcza".Posty powiązane:
Amerykańska rakieta wytrzęsie astronautów na śmierć?
Parlamentarzyści dają sobie po cichu podwyżki
Wschód nie odda ani jednego głosu na L. Kaczyńskiego?
Obraz zrabowany w getcie na aukcji w Londynie
Moja droga
Przez silną złotówkę straciliśmy 40 mld zł z UE
Wielka Brytania boi się odpływu polskich pracowników
Nie tylko młodzi emigranci są na Wyspach
Gazeta Poczty Polskiej przechowalnią ludzi Macierewicza
Zobacz, na co politycy wydają służbowe pieniądze