Kiszczak i Kania stali na czele gangu?
23 October 2008

Śledczy warszawskiego oddziału IPN sprawdzają, czy peerelowscy dygnitarze mogli stać za porwaniami, pobiciami i zabójstwami popełnianymi przez milicjantów i esbeków - informuje "Dziennik".
Posty powiązane:
Studenci z Torunia: gej nie może oddawać krwi
Polska będzie musiała oddać Szczecin Niemcom?
Afgański oficer może zostać w Polsce
Szczecin promuje pangermanizm?
Trujące mleko z Chin trafiło na polskie bazary?
"Nasz Dziennik": UPR bronią dla środowisk proaborcyjnych?
Odkryto grób najsłynniejszego z muszkieterów
Zdrojewski zwalnia koordynatora balu prezydenckiego
Alkohol ważniejszy od zdrowia i życia dzieci
Nauczyciele uczą się jak walczyć ze szkolnymi łobuzami