Kominiarze czytali tajne akta prokuratury
17 April 2008
Ściśle tajne akta leżały tak sobie na strychu. Zawierały szczegóły gwałtów, przestępstw skarbowych, gospodarczych, działalności zorganizowanych grup przestępczych. Do tych wszystkich danych miały dostęp zupełnie przypadkowe osoby - czytamy w dzienniku "Polska". Z prowizorycznie zabezpieczonego strychu kominiarze i sprzątaczki pożyczali sobie dokumenty do poczytania jak książki z biblioteki. Posty powiązane:
Kościół dostał zniżki i rabaty na komórki
Czego nie wiemy o Baracku Obamie?
Rząd zdecydował: będzie elektrownia atomowa
Polska może wpaść w spiralę płacowo-cenową
Kierowca będzie uczony już od przedszkola
Przepisy unijne zabijają polski przemysł cukrowniczy?
Ks. Popiełuszkę torturowali Rosjanie?
Płacimy najwięcej!
Zagraniczne koncerny nie wyżyłują Polski
Ma 11 lat i gigantyczny dług