Nikt nie chciał pomóc, a ojciec katował córkę
07 July 2008

Przez tydzień Roma Korytkowska szukała pomocy dla bitych nastolatków. Była w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie, na policji. Dzwoniła do Niebieskiej Linii dla ofiar przemocy i pod nr 112. Pomoc ruszyła dopiero po telefonie "Gazety Wyborczej".
Posty powiązane:
Wirusy nie dają żyć mieszkańcom woj. mazowieckiego
J. Kaczyński: nie odmówię Tuskowi spotkania
Ziobro ścigał czarne bmw
Posłowie za zakazem przywozu do Polski odpadów promieniotwórczych
Biografia Wałęsy ukaże się pod koniec października
Yao Ming w cieniu Bryanta
Ułatwienia dla ubiegających się o dotacje
Pawlak: Polska nie odczuje skutków amerykańskiego kryzysu
Nie potrafimy korzystać z unijnych pieniędzy
Pikieta przed Stocznią Gdynia