Wirtualne życie staruszki
10 June 2008

Taki młodziutki z klatki obok, bardzo zdolny chłopak – zwłaszcza zna się na tych komputerach – nastawił jej na początku kody. To znaczy zrobił tak, żeby mogła za darmo wybudować sobie cały dom i ładnie go urządzić. Kiedy gra się uczciwie, trzeba chodzić do pracy. Pod domek podjeżdża autobus, klika się i simek, którym się aktualnie jest, wsiada i jedzie. Zarabia się pieniądze i wtedy można sobie wytapetować ściany, kupić drogi sprzęt, albo wybudować basen. Można też zrobić sobie więcej dzieci.
Posty powiązane:
Prezes NBP zarekwirował pałac na swój urlop
Pawlak: Polska nie odczuje skutków amerykańskiego kryzysu
Zmarła z wycieńczenia, a z jej ran wychodziły robaki
W tym tygodniu oferta USA dotycząca tarczy antyrakietowej?
17-latek wykorzystał seksualnie 3-letniego syna sąsiadów
Anthony nie zagra w dwóch meczach
Szef ABW pod lupą warszawskich śledczych
Dni Sowińskiej są policzone
Recesja to jeszcze nie katastrofa
Wakacje all inclusive w zamian za poparcie władzy